piątek, 30 września 2011

Spotkanie

Dziś (30 września 2011) w Ratuszu była aukcja fotografii Stefana Arczyńskiego.

Autor skończył 95 lat! Zdjęcia czarno-białe z różnych miast Europy.

Wylicytowałem 2 - niesamowicie klimatyczną fotografię Doliny Pięciu Stawów i Londyn. To ostatnie zdjęcie, jak mi powiedział Autor, nie jest specjalnie dobre (ja się z Nim i tak nie zgadzam), ale za to jaką ma historię: Pan Stefan Arczyński pojechał w 1935 roku do Londynu, na mecz piłki nożnej Niemcy - Anglia. Jak mi powiedział: „bez noclegu, bez niczego. Trzeba być w życiu trochę wariatem” i tu uśmiechnął się szeroko. Też bym chciał być.... takim wariatem :-)

Co tu mam dodać, jestem „happy man”, bo mogłem z Nim porozmawiać, bo jeszcze się dowiedziałem, że mam szansę na moje ulubione zdjęcie Wałbrzycha... A właśnie niedawno skojarzyłem, że jest taki album, w którym jest zdjęcie autorstwa Pana Stefana i jest też zdjęcie zrobione przeze mnie, tak, tak - w jednym albumie! Ale to już historia z przed lat 11...


PS Mam już mój Wałbrzych! Jest rok 1957. Na tle Chełmca dymią kominy koksowni. Na pierszym planie dachy kamienic. Zdjęcie "pod światło", dymy z wiatrem unoszą się lekko w prawo i po chwili patrzenia na fotografię wydają się poruszać. Zdjęcie żyje, oglądamy film, a nie nieruchomy kadr! Na fotografach tancerzy, wykonanych przez Stefana Arczyńskiego wydaje się, że zaraz wykonają następny ruch, ale Stefan Arczyński potrafi ożywić też krajobraz.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz