czwartek, 20 października 2011

Koty z Naksos cz. I

Słucham Państwa? Sjesta jest, a wy się tu włóczycie...

Ależ przyjdę się przywitać, przyjdę. Chociaż brak mi  - nie, nie piątej klepki - a tylko czwartej łapy, ale słyszałem, że z wami to kot nawet do lasu poszedł na spacer, więc ja tych parę schodków pokonam :-)

(Przypis autora: Rudy-Bez-Łapy mówi o autentycznym zdarzeniu z okolic Połczyna Zdroju, gdy poszedł z nami do lasu na spacer pies i kot. Piesek (taki prawie jamnik szorstkowłosy, chodził na spacery do lasu z gośćmi, więc i nas zawsze prowadził; a zadanie miał takie: ostrzegać przed dzikami... i robił to świetnie - jak się zakopał pod liśćmi, to zaraz biegły dziki :-))). Kot - jedyny z kotów w gospodarstwie, który z ludźmi utrzymywał kontakt - jak go zawołałem , przebiegł sprintem z 50 metrów, przywitał się przymilnie, z pieskiem (na imię miał F.) się też obwąchał i poszedł z nami. Szedł dzielnie, ale dystans go zmęczył i musieliśmy spacer skrócić.)

No to wpadnijcie jeszcze kiedyś! A tego co śpi na belce widzieliście?

Widzieliśmy!

W kolejnym odcinku Kotów z Naksos: Jak koty komitet kolejkowy pod sklepem rybnym zakładały.


Ładną ma rybę dzisiaj... Bierzemy skrzynkę, czy na sztuki?

Koty z Naksos cz. II

W rolach głównych:

Κλαπσγσοσ (Kłapousos)

Za kanapę mam baaardzo starożytny głaz. Miastem rządzę razem z Szarym. Kontrolujemy sferę połowów. Żaden rybak bez naszej wiedzy w porcie nie zacumuje, oj nie. Skąd to ucho? Może wam kiedyś opowiem, a może nie!


γκρίζος (Szary)

Kalimera, kalimera! Jestem Ukrisos, czyli Szary, chyba widać czemu, nie? Razem z Kłapousosem kontrolujemy sferę połowów. Żaden rybak - a to już wiecie, tak? Skąd to ucho? Może wam kiedyś opowie, a może nie!



w pozostałych rolach:

Mr Nieufny
Kot z Dobrym Adresem: Tak, to tu właśnie mieszkał daleki kuzyn Marco Polo.

Kotka Gościnna: Smacznego... smacznego.


Mały Wielkouchy: Proszę zestaw: kurczak, frytki i woda mineralna.


Kicia Futrzasta


(kontynuacja nastąpi....)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz